About Me

test

Breaking

Post Top Ad

Your Ad Spot

wtorek, 13 stycznia 2015

Inkwizycja w średniowiecznej Polsce

Inkwizycja w średniowiecznej Polsce.

Początkowo jak wiadomo inkwizycja miała charakter biskupi (śledzenie i przesłuchiwania potencjalnych heretyków powierzone było biskupom diecezjalnym). W 1231 r. papież Grzegorz IX przekazał specjalną bullą Ille humani gegeris uprawnienia w zakresie poszukiwania i sądzenia heretyków dominikanom.
Początki działalności inkwizycyjnej na ziemiach polskich związane są z działalnością wrocławskiego duchownego biskupa Henryka z Wierzbna (1302-1319). Pasterz kościoła wrocławskiego poprosił wrocławskich dominikanów i franciszkanów o pomoc w poszukiwaniu na terenie diecezji wrocławskiej osobników podejrzanych o hretyckie poglądy. Zakonnicy – jako inkwizytorzy otrzymali uprawnienia do przesłuchiwania i nakładania kar na heretyków. W 1315 r. dominikanie Krafton oraz Gunter (przeor i lektor z konwentu w Swidnicy) uczestniczyli w przesłuchaniach waldensów. Roczniki lubiąskie informują o około pięćdziesięciu heretykach spalonych na stosie w Świdnicy 25 lipca 1315 r. Egzekucje heretyków odbywały się także w innych miastach śląskich m.in. we Wrocławiu i Nysie.

Początki papieskiej inkwizycji na ziemiach polskich zapoczątkował papież Jan XXII, W bullach skierowanych do księcia krakowskiego W. Łokietka i księcia wrocławskiego Henryka VI datowanych 1 mają 1318 r. przedstawił cele inkwizycji w Polsce i prosił o udzielenie pomocy inkwizytorom ze strony ramienia świeckiego. Stanowić ono miało ochronę inkwizytorów poruszających się w specjalnym orszaku oraz wykonywać wyroki Inkwizycji. Pierwszymi inkwizytorami dla ziem polskich zostali mianowani: franciszkanin Mikołaj Hospodyniec z Krakowa oraz dominikanin Peregryn z Opola. W póxniejszym okresie zaniechano powoływania inkwizytorów z zakonu franciszkanów.

Prowincjał polskich dominikanów miał wyłączne prawo do powoływania papieskich inkwizytorów.
W 1327 r. Peregryna z Opola zastapił Jan ze Schenkenfeldu (wzmianka o tym znajduje się w liśie bpa wrocławskiego Nankera do duchowieństwa). W 1332 r. stał on na czele trybunału prowadzącego przesłuchania beginek w Świdnicy. W roku 1340 rozpoczął postępowanie przeciwko radzie miasta Wrocławia, którą oskarżono o wspieranie kapłanów apostatów. W Czechach miał odbyć się arbitraż z polecenia króla Jana Luksemburskiego między inkwizytorem a przedstawicielami rajców wrocławskich. Po przybyciu Schwenkenfelda do Pragi został on skrytobójczo zamordowany.
Następny wrocławski inkwizytor Wacław brał udział w przesłuhaniach biczowników śląskich w 1349 r. Kolejni śląscy inkwizytorzy to Jan Strachota, Jan i Otton. Podobno uczestniczyli oni w tępieniu sląskich beginek i begardów. Kolejny śląski inkwizytor: Jan z Gliwic (1397-1428) skazuje na karę smierci niejakiego Stefana, waldensa. W tym procesie brał także udział bp wrocławski Wacław Legnicki (1382-1417) oraz znany teolog opat Ludolf z Żagania.

Krakowski mendykant Henryk Harver, dominikanin był inkwizytorem biskupstwa krakowskiego w latach 1337-1343. Napisał zachowany do dzisiaj traktat przeciwko begardom w celu zwrócenia uwagi na zagrożenia płynące z tej herezji.

Dopiero rozwój w XV w. husytyzmu w Czechach powoduje wzmożenie działalności inkwizytorów w Polsce. W 1420 r. z polecenia króla W. Jagiełły wydano statuty wieluńsko-kaliskie które papieskim inkwizytorom i biskupom nakazały ściganie husytów. Większy nacisk kładziono w dokumencie na działalność samych biskupów. Król Jagiełło wyszedł z inicjatywą wydania tegoż dokumentu za namową krakowskich dominikanów Piotra Kantora, Jana Melzera oraz przeora konwentu Jana. Trochę informacji posiadamy o dwóch inkwizytorach: Miokołaju z Łęczycy i Jakubie Grzymała. Byli oni inkwizytorami na terenie archidiecezji gnieźnieńskiej. Mikołaj z Łęczycy był wykładowcą w Studium Generalnym o.o. Dominikanów w Krakowie, następnie przeorem w Poznaniu. Przewodniczył procesom husytów ze Zbąszynia w 1439 r. Towarzyszył także w l. 1439-1442 bp poznańskiemu Andrzejowi z Bnina w poszukiwaniach husytów z kręgów Abrahama Zbąskiego i Abrahama Kłębowskiego. Prowadził także przesłuchania Jana z Małgowa rektora szkoły parafialnej w Zbąszyniu oraz Miklasza z Gniezna.
Podczas uroczystej mszy świętej w poznańskiej katedrze w 1439 r. wyparli się oni heretyckich poglądów. Jan z Małgowa został czasowo zamknięty w lochach natomiast Miklasz jako recydywista skazany został na dożywotnie więzienie i noszenie pokutnych szat z naszytymi krzyżami.W 1440 r. prowadził Mikołaj działalnośc na terenie diecezji płockiej.

O działalności innego generalnego inkwizytora w Polsce – Jakuba z Dzierżanowa dowiadujemy się z pochodzących z 1453 r. wzmianek źródłowych. Odnoszą się one do tępienia krakowskich sympatyków husytyzmu. W 1457 r. kapituła płocka skierowała do niego utrakwistkę z Bulkowa. W 1466 r. prowadził działania przeciwko proboszczowi ze Strzegfowa który był zwolennikiem komuni pod dwoma postaciami. Przesłuchania prowadził w obecności biskupa płockiego Jakuba z Sienna.
Inny inkwizytor krakowski dominikanin Piotr Kantor prowadził przy poparciu bpa krakowskiego P. Wysza działania przeciwko kanonikowi kościoła św. Floriana Janowi Jelitce. W 1428 r. inkwizytor krakowski Jan prowadził proces przeciwko Henrykowi Czechowi, królewskiemu astrologowiW wyroku wspólnie wydaneym przez biskupa krakowskiego Zbigniewa Oleśnickiego i Jana skazano go na dożywotnie więzienie.


Krakowski inkwizytor Albert uczestniczył w procesie Andrzeja Gałki z Dobczyna. Wikariuszbiskupi krakowski Jan Elgot poprosił o pomoc Alberta jednak sympatyk Wiklifa w porę uprzedzony uciekł na Śląsk. W 1432 papież Eugeniusz IV wyraził zgodę na wykonywanie funkcji inkwizytora przez polskich prowincjałów dominikańskich. Jednym z takich inkwizytorów był wrocławski dominikanin Albert z Siecienia (1478-1502). W październiku 1480 r. w katedrze włocławskiej odebrał od Frydana z Lupsina wyrzeczenie się heretyckich poglądów. W 1499 na rozprawie przeciwko wikaremu Adamowi z Radziejowa biskup włocławski Krzesław z Kurozwęk wydał w obecności Albeta będącego ekspertem w tej sparawie wyrok spalenia na stosie.

Zdarzały się także napady na znienawidzonych inkwizytorów. Mamy wiadomości o jednym takim wydarzeniu z Boniewa na Kujawach. W latach 20. tych XV stulecia napadnięto tu na nieznaego z nazwiska inkwizytora okaleczając go okrutnie (wyłupienie oczu, obcięcie nosa i uszu). Król W. Jagiełło ukarał surowo infamią i konfiskatą majątku sprawcę napadu Bartłomieja z Kościoła.
L i t e r a t u r a: Examen testium super vita et moribus Beguinarum per inquisitorem haereticae pravitatis in Sweydnitz a. 1332 factum (protokoły przesłuchań świdnickich beginek) w: Scriptores Rerum Polonicarum t.13 w: Archiwum Komisji Historycznej, Kraków 1889 P. Kras, Inkwizycja papieska w średniowiecznej Polsce. Zarys problematyki badawczej. Almanach Historyczny nr 5/2003; P. Kras, Ad abolendam, System inkwizycyjny w średniowiecznej Europie. Lublin 2007
http://www.arekbednarczyk.republika.pl/

5 komentarzy:

  1. a tło historyczne wydarzeń? a kontekst, a działalność owych ruchów heretyckich i ich zbrodnie? prawdziwy historyk nie ucieka się do półprawd i przemilczeń... no tak, prawdziwy

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie jestem historykiem z wykształcenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. A szkoda, bo biorąc się za pisanie o takiej tematyce, wypadałoby coś niecoś wiedzieć, a nie tylko kopiować artykuły, skąd popadnie...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo pobieżnie przedstawione wybrane fakty, co czyni z artykułu skrajnie tendencyjną nagonkę na Kościół na podstawie niewyjaśnionych przez autora co do kontekstu działań z okresu średniowiecza. Można nie być historykiem ale zawsze jest się kimś: katolikiem, protestantem, ateistą, obojętnym religijnie. Proponuję autorowi określenie się w tej kwestii, to ułatwi rezygnację z domysłów na ten temat.

    OdpowiedzUsuń

Post Top Ad

Your Ad Spot