A tutaj mamy dość ciekawą relacje, została napisana do nas przez jednego użytkownika.
Ja jestem z Międzybrodzia mieszkamy niedaleko tego cmentarza, babcia zawsze przestrzegała żeby tam nie chodzić bo Babon złapie- mowła ze to jakiś sodomita co kiedyś mieszkał nieopodal w lasku- podobno co pełnia chodził do stodół ludziom i się do zwierząt dobierał no i wiadomo- jak umarł w tej swojej chałupie to podobno został tak skarany ze po śmierci się włóczy bez rąk i z futrzastymi nogami, jak u zwierząt co je… Ja nigdy babce nie wierzyłem, bo wiadomo, że takie rzeczy to sie zmyśla, żeby dzieci przestrzegać, żeby nie chodziły po takich miejscach bo sobie normalnie można krzywdę zrobić itd. ale to do czasu aż nie poszliśmy z kuzynem i kuzynka tam wieczorem, pochodzić, wina się napić, aż nagle coś nas pogoniło- nie biegło to jak człowiek, takie rozjuszone, ciemno było myśmy się nawet nie odwrócili, tylko do domu pędem. Babka mówiła potem że mamy za swoje, a ze to i nie pierwszy przypadek. Teraz mi mówiła, ze jak kiedyś taki sąsiad nasz, co pił, to po północy szedł pijany i nie trafił do domu, to zbłądził i spał na tym cmentarzyku, a rano się obudził z pogryzioną szyją. Gadałem teraz z babcią żeby mi powiedziała jak konkretnie Babon wygląda, to powiedziała, ze narysuje mi go tak jak jej opowiadali ze wygląda, bo sama nie widziała nigdy .Babka mówi ze ponoć ma takie futrzaste nogi całe, jak już wcześniej pisałem i nie ma oczu ani rąk. Wygląda to dziwacznie i sam nie wiem, czy w to wierzyć czy nie, ale wtedy goniło nas coś dziwnego… pozdrawiam.
Mam nadzieję, że będzie kiedyś okazja zbadania tej sprawy :)










